Piaski - Przypomnienia z wakacji w Piaskach
Ciągle wspominam czarowny wypoczynek na jaki wybraliśmy się w tym roku. Wybieramy raczej nieuczęszczane miejscowości i takie staramy się wyszukiwać. W tym roku wybraliśmy Piaski . Cudowne miejsce na krańcu świata, gdzie cisza jest królową. Mogliśmy całymi dniami wylegiwać się na piasku w ciszy, bez żadnego ścisku i bałaganu. Spacery po ciepłym piasku też dawały nam wiele przyjemności. Miejsce jest po prostu wymarzone dla tych, którzy cenią sobie spokój. Nigdy nie zapomnę tych magicznych tygodni jakie przeżyłem nad morzem w miejscowości Piaski . Nie najlepiej wyglądał pomysł wyjazdu do tak małego kurortu, ale nie chciałem kłócić się z rodzicami. Teraz wspominam ten pobyt jako najlepszy w moim życiu. Szybko po przyjeździe poznałem tam Ananstazję. To nieodgadniona kobieta. Spędziłem z nią najwspanialsze wakacje i może będziemy już razem na dłużej. Dzięki niej zobaczyłem zalety nadmorskiej miejscowości na końcu świata. Słyszałem gdzieś rewelacyjne relacje o miejscowości Piaski. Kiedy jednak zacząłem rozpytywać kolegów, nikt nie mógł mi nic wyjaśnić. W internecie też na początku trafiłem wyłącznie gminę gdzieś w centrum kraju. Dopiero hasło
Piaski noclegi otworzyło odpowiednie okno. Znalazłem to, czego szukałem. Relacje okazały się rzeczywiste. Tak przytulnej mieścinki na razie nie widziałem. Plaże są tu tak szmaragdowe, że trudno z nich wracać do pokoju. Niezapomniane i bajeczne były nasze wczasy nad morzem.
Piaski to cudowna wioska na krańcach świata, gdzie cywilizacja nie dotarła jeszcze ze wszystkimi swoimi gadżetami. Tu urywa się droga bo dalej jest już tylko granica kraju i nie ma nawet pieszego przejścia granicznego. Baśniowa oaza ciszy i spokoju. Kto pragnie nie pamiętać o pędzącym na oślep świecie zadymionego miasta, tu na pewno znajdzie ukojenie. Nawet telefony mają tu raczej dość marny zasięg. A na domiar Piaski noclegi mają rewelacyjne, więc udany wypoczynek jest tu bankowy. wreszcie dobijamy do kresu drogi. Od dawna marzyły nam się Piaski . Wreszcie dotarliśmy. W ogóle się nie rozpakowujemy. Poznajemy tylko naszych gospodarzy i z miejsca idziemy nad morze. Tyle cudownych opowieści słyszeliśmy o tych piaskach. Wszystkie były prawdziwe. Tak rzeczywiście nic innego nas nie zajmuje tylko piasek. Smażymy się tu od rana do wieczora. Znajdujemy takie kawałki, gdzie prócz nas nie ma żadnych wczasowiczów. Niezmiernie łatwo znaleźć tu cudowny spokój.