Jurata - Wspomnienia z niezapomnianych chwil w Juracie
To były niezapomniane wakacje. Już od lat tak świetnie nie szalałem. Możliwości uprawiania przeróżnych sportów są tu niezliczone. Na hasło Jurata od razu widzę doskonale zadbane korty tenisowe. Również uprawianie tu sportów wodnych to prawdziwa przyjemność. Żeglarstwo to twarda, męska przygoda. A jak już znudziło mi się morze to mogłem popędzić brzegiem plaży na żywym, rączym rumaku. No i Jurata noclegi ma wspaniałe. Można wybrzydzać ile się chce. Każdy trafi tu coś odpowiedniegodla siebie. propozycja turystyczna obejmuje każdą kieszeń. Nawet najcieńsza karta kredytowa to wytrzyma. Nie często mam możliwość, by wybrać się na urlop, ale jak już wybieram się, to musi to być jakieś super miejsce. Surfując w sieci znienacka otworzyło mi się okno
Jurata noclegi. Popatrzyłem: Czemu nie! Tam mnie jeszcze nie było! Zdecydowanie twierdzę, że nie żałuję. Niezapomniane urlop. Tak smacznej ryby chyba jeszcze nie jadłem. Niczego tu nie brakuje. Piasek nad brzegiem wyjątkowo biały i miękki a na nim leżą towary jakie nie sposób znaleźć gdzie indziej.Upojna kolacja z delikatnym śniadaniem murowana .
Jurata to jest to! Lubię wracać do Juraty. To cudowne miejsce. Niezapomniana nadmorska miejscowość, jedyna w swoim rodzaju. Czarowi temu miejscu nadaje związana z nim opowieść. Jurata to pochodząca z głębin morskich olśniewająco cudna księżniczka, która wbrew woli swego ojca zadurzyła się się w ubogim rybaku. Za tę krnąbrność jej ojciec ukarał ją rozbijającbursztynowy pałac, w którym żyła. Bałtyk do dziś wyrzuca na brzeg szczątki tego legendarnego pałacu, a ci którzy te kawałki podnoszą nawet nie zdają sobie sprawy jaki skarb trzymają w swoich rękach. Myślą, że Jurata noclegi tylko zapewnia. Zmęczona gorącym słońcem ruszyłam brzegiem plaży, by trochę się ochłodzić. Fale chwytały pieszczotliwie moje stopy. W delikatnej mgiełce unoszącej się nad falami ujrzałam jakby zarysy kobiecej postaci. Od razu przypomniała mi się legenda z tych stron. Sama poczułam się jak morska bogini Jurata , która, zakochana w ubogim rybaku postanowiła zostawić swój morski pałac i naraziła się na gniew ojca, byle tylko żyć ze swoim lubym. Ja też rozglądam się za swoim ukochanym. Morze wyrzuciło na brzeg wspaniałą muszlę. Może usłyszę w niej głos Juraty. Przystawiłam ją do ucha, a ona mi pięknie szumi:
hotele Jurata. Co za czasy.
Podobne