Karpacz - Samarytanka Pohl.

Rodzina Pohl znana była w Karpaczu i Kowarach. Jedna z młodych niemek o tym nazwisku bardzo pomagała w kowarskim szpitalu, aby słowa przysięgi Hipokratesa dotyczyły bez znaczenia kto jest jakiej narodowości. W pierwszych miesiącach, gdy szpital kowarski rozpoczynał działalności, bardzo pomogła polskiemu lekarzowi - doktorowi Kwiatkowskiemu. Gdyby nie było współpracy, część niemieckich chorych i potem polskich, nie miałaby opieki. Brakowało wszystkiego, a przede wszystkim obsługi w szpitalu. Niemki już się nie kwapiły do pomocy. Pholówna była inna. Mimo różnic, Polak i Niemka wkrótce stali się małżeństwem. Niegdyś bogata Rodzina Pohl miała na terenie Karpacza wielki dom i schroniska, a w Kowarach fabrykę. Młoda Pohlówna nie chciała wyjeżdżać, a jednak już w latach 50 - tych wraz z polskim mężem przeniosła się do Niemiec. Cóż, serce nie sługa, wyjechało z kochaną osobą do jej kochanego kraju. Karpacz również miał, tego typu małżeństwa. Dla tych rodzin
Karpacz to nadal Krumhübel i nie ma się czemu dziwić.
Podobne